September 08 2010 01:56:47
Nawigacja
· Strona główna
· Artykuły
· Download
· FAQ
· Forum
· Linki
· Kategorie newsów
· Kontakt
· Galeria zdjęć
· Szukaj
aktuariusz Biuro rachunkowe Szczecin Gry hazardowe
Aktualnie online
· Gości online: 3

· Użytkowników online: 0

· Łącznie użytkowników: 4
· Najnowszy użytkownik: roddysambr
Dziecięce meble Dziecięce łóżeczka Meble do salonu
Shoutbox
Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

21/01/2010 20:31
gothic jest super zrób drugie gothic deja vu!
[Przejdź do następnej nieprzeczytanej wiadomości] | [zobacz pełny tekst źródłowy wiadomości] | Fixed font - Proportional font

Temat: Czasem trzeba się rozerwać
Autor: Micha³ Gancarski
Data: 28 grudzień 2009

Hej!

[To jest crosspost ale IMHO pasuje do obu grup. Nie piszę na
pl.rec.ksiazki, bo omawiane pozycje są anglojęzyczne.]

Korzystam z urlopu i nadrabiam zaległości książkowe, komiksowe, growe
i filmowe (min. "When Worlds Collide" i "Forbidden Planet" już za
mną :-)). W ramach odpoczynku od tzw. literatury pięknej przeczytałem
obie powieści rozgrywające się w świecie stworzonym na potrzeby "Mass
Effect", czyli "ME: Revelation" i ME: Ascension":

http://www.amazon.co.uk/Mass-Effect-Revelation-Drew-Karpyshyn/dp/1841496758/
http://www.amazon.co.uk/Mass-Effect-Ascension-Drew-Karpyshyn/dp/1841496766/

Obie napisane zostały przez Drew Karpyshyna, z którym styczność jako
pisarzem lub scenarzystą mogliście mieć zarówno poprzez kolejne RPG
tworzone przez studio Bioware jak i kilka powieści ze świata Star
Wars. Dla jednych będzie to zachęta, dla innych wręcz przeciwnie, ja
nie miałem wyrobionej opinii bo do gier Bioware mam stosunek
ambiwalentny (KoToR na "tak" z pewnymi zastrzeżeniami, Jade Empire
ostatecznie bardziej na "nie", z kolei "Mass Effect" na "tak" i to
mocno), a z książkami tego pana wcześniej się nie zetknąłem.

"Revelation" jest prequelem, rozgrywającym się kilkanaście lat przed
grą i niecałą dekadę po tym jak ludzie dołączyli do reszty ras
funkcjonujących w przestrzeni kontrolowanej przez Cytadelę i Radę.
Dowiadujemy się kto pierwszy odnalazł Sovereigna oraz jak Saren wszedł
z nim w kontakt. Kluczowym elementem fabuły jest wspomniana w grze
misja, podczas której kapitan Anderson stracił szansę na otrzymanie,
jako pierwszy człowiek, statusu Widma. Dość dokładnie pokazane są też
realia polityczne tego świata - pozycja Rady i sposób jej działania,
stosunek innych cywilizacji do ludzi (nieufność i strach), wzajemna
niechęć ludzi i turian. Ważną rasą dla całej akcji są batarianie,
którzy w grze występują jedynie w dodatkowych misjach - tutaj nie
dość, że jednostki ich gatunku awansują na głównych drani, to sama
cywilizacja wciąż funkcjonuje pod jurysdykcją Rady, która nie podjęła
jeszcze decyzji o rozwiązaniu sporów terytorialnych pomiędzy
batarianami i ludźmi na korzyść ludzi. W grze batarianie są już
renegatami, którzy odwrócili się od Rady i społeczności przez nią
zarządzanej. Dzięki "Revelation" można poznać ich od nieco lepszej
strony; zamiast bandy składającej się głównie z piratów i handlarzy
niewolnikami widzimy dobrze rozwiniętą cywilizację o wysokiej kulturze
i stabilnym, feudalno-rynkowym systemie społecznym, opartym w większym
stopniu na handlu niż na przemocy.

"Ascension" z kolei rozpoczyna się tuż po zakończeniu gry. Ze względu
na to, że gracz miał częściowy wpływ na to jak "ME" się zakończy,
opisy politycznej sytuacji są na początku dość ogólne, skupiając się
na rosnącej pozycji ludzi, wstrząsie jakim było uniknięte z ledwością
całkowite zniszczenie floty Cytadeli przez wspomaganego przez gethów
Sovereigna oraz na kampanii mającej na celu rozbicie ostatnich ognisk
oporu gethów. Poznajemy cywilno-wojskowy program "Ascension", służący
dobrowolnemu szkoleniu ludzkich biotyków, a przede wszystkim
dowiadujemy się dokładnie czym jest Cerberus - tajemnicza ludzka
organizacja, która w grze pojawiła się tylko w ramach misji
pobocznych. Poznajemy jej szefa, motywy i metody działania, a także
źródła finansowania i zasięg jej polityczno-ekonomicznej strefy
wpływów. Najważniejsze jednak, że na pierwszym plan wysunięci zostają
quarianie - rasa nomadów z konieczności, przemierzająca przestrzeń
zajętą przez inne rasy w rozpadającej się flocie mających nawet
trzysta lat statków. Wyczerpująco opisane jest życie we flocie,
komunitariańskie obyczaje, sposoby okazania grzeczności i
wdzięczności, a nawet procedury obowiązujące jednostki do floty
powracające. Karpyshyn sugeruje czemu quarianie noszą skafandry
ochronne nawet na własnych statkach oraz opisuje jak rozwiązany został
problem potrzeb fizjologicznych w trakcie pielgrzymki, którą każdy
quarianin, bez wychodzenia ze skafandra, musi odbyć, a która trwać
może nawet całe lata. Dodatkowo z książki dowiadujemy się sporo o
Omedze - prastarej stacji kosmicznej (prawdopodobnie zbudowanej przez
prothean) znajdującej się poza kontrolą Cytadeli i będącej dla niej
pewną przeciwwagą. Chaotyczna w swej konstrukcji, pozbawiona
stanowionego prawa i oficjalnych sił porządkowych, zamieszkana przez
największych zbirów galaktyki mekka ciemnych interesów, w której kupić
i sprzedać można wszystko (i każego). W tle pojawiają się także
zbieracze (The Collectors) - cywilizacja, której istnienie dla
większości jest bardziej legendą niż potwierdzonym faktem, żyjąca poza
dostępną innym cywilizacjom przestrzenią (żaden z wysłanych na ich
teren statków nie powrócił).

Obie powieści są sprawnie napisanymi, space operowymi książkami
przygodowymi. Jak należy się spodziewać, nie są to dzieła, które
przejdą do historii gatunku, niemniej jako literatura rozrywkowa są
naprawdę niezłe. Czyta się je szybko i dobrze, bez specjalnych
zgrzytów, a czasem nawet z dużą przyjemnością gdy autor wyjaśnia
kolejne niuanse opisywanej rzeczywistości. Odpowiadają na sporo pytań,
wypełniają luki w konstrukcji świata "ME", od taktyki oddziałów
specjalnych i specyficznych obyczajów wszystkich ras po politykę
rozgrywającą się w wielkiej skali. Warto je przeczytać ale z małym
zastrzeżeniem - jeśli powyższe opisy nic Wam nie mówią, to lepiej
sięgnąć po inny, bardziej kompletny cykl space operowy. Bez znajomości
gry, która ciągle jest centralnym elementem franczyzy, książki sporo
stracą. Polecam więc przede wszystkim graczom i to nie wszystkim -
jedynie tym, którzy po zakończeniu "ME" poczuli pozytywny niedosyt i
wiedzą, że zagrają w drugą część.

--
MG


28 grudzień 2009Czasem trzeba się rozerwać [Micha³ Gancarski]
30 grudzień 2009\ Re: Czasem trzeba się rozerwać [Piotr Gnyp]
30 grudzień 2009   \ Re: Czasem trzeba się rozerwać [Micha³ Gancarski]

Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Forum
·Czasem trzeba się rozerwać >>
·Re: ceny steam po raz kolejny. >>
·Re: steam? >>
·Re: Najlepsze w co graliście w 2009? >>
·Re: [OT: okołoortograficzny] było Re: MW2 zadymy ciag dalszy >>
·Re: To nie jest gra dla starych ludzi >>
·Re: OnLive once again :p >>
·Re: steam? >>
·Re: Ubrali nas w Mirror's Edge >>
·Re: Jak tu nie zostać piratem? >>
Wygenerowano w sekund: 0.14 52,919 Unikalnych wizyt